Coyote 01
Wciągająca i porywająca historia z cudowną kreską. Czekam na kolejny tom!
Autor recenzji: Natalia
Data napisania recenzji: 30-12-2018
Dokładamy wszelkich starań, by opinie pochodziły od klientów, którzy nabyli tytuł w naszym sklepie. Opinie są zbierane, weryfikowane i publikowane zgodnie z zasadami opisanymi w regulaminie sklepu.
Wciągająca i porywająca historia z cudowną kreską. Czekam na kolejny tom!
Autor recenzji: Natalia
Data napisania recenzji: 30-12-2018
Kolejna część "Usłyszeć ciepło słońca", którą przeczytałam jednym tchem. Historia porusza, rozśmiesza, czasem i wzrusza, za to nigdy nie nudzi. Jak najbardziej polecam każdemu :)
Autor recenzji: Julia
Data napisania recenzji: 30-12-2018
Kocham kreskę, jeśli ktoś lubi przerost yaoi nad fabułą, to trafił, ta autorka tworzy głównie hard yaoi >>> fabuła. Jakaś jest, potrafi być poruszająca, ale się nie narzuca. Raczej manga w stylu do przeczytania…
Autor recenzji: Lucjan
Data napisania recenzji: 29-12-2018
Bardzo mi sie podobała, z niecierpliwością czekam na kolejne tomy!!! Uwielbiam wątki z wilkołakami.
Autor recenzji: Nadia
Data napisania recenzji: 07-09-2018
Wspaniała naprawdę przejmująca historia, nie mogę się doczekać kolejnego tomu!
Autor recenzji: Daria
Data napisania recenzji: 25-08-2018
Nie mogę doczekać się kolejnego tomu!
Autor recenzji: Daria
Data napisania recenzji: 24-08-2018
Niecierpliwie czekam na drugą część tego porywającego cuda
Autor recenzji: Patrycja
Data napisania recenzji: 09-08-2018
Przyjemna historia, fajna kreska. Zupełnie w moim stylu. Polecam gorąco!
Autor recenzji: Magdalena
Data napisania recenzji: 07-07-2018
Ta manga jest cudowna! A relacja głównych bohaterów wręcz sprawia, że chce się poznać ich dalsze losy. Mimo że kreska miejscami mi niezbyt pasowała, mangę bardzo dobrze się czyta. Przypomina mi trochę…
Autor recenzji: Vanessa
Data napisania recenzji: 06-05-2018
Ależ to było słodziachne! Marlene od początku kojarzył mi się z takim... no 19-wiecznym kompozytorem... wampirem z Anglii. Te włosy, pianino, jego zachowanie, to jak, zarywał do "Lili"... W ogóle miałam…
Autor recenzji: Katarzyna
Data napisania recenzji: 22-03-2018