Coyote 01
Ależ to było słodziachne! Marlene od początku kojarzył mi się z takim... no 19-wiecznym kompozytorem... wampirem z Anglii. Te włosy, pianino, jego zachowanie, to jak, zarywał do "Lili"... W ogóle miałam…
Autor recenzji: Katarzyna
Data napisania recenzji: 22-03-2018

